Kolej linowa na Stożek Wisła

Kolej linowa na Stożek w Wiśle to 800-metrowy wyciąg krzesełkowy, który wyprowadza turystów z doliny Łabajowa niemal pod sam szczyt Wielkiego Stożka – jednego z charakterystycznych wierzchołków Beskidu Śląskiego. Z górnej stacji wyciągu na szczyt jest dosłownie kilkaset metrów, co sprawia, że to rozwiązanie dla tych, którzy chcą zobaczyć beskidzkie panoramy bez wielogodzinnej wspinaczki. Była jedną z pierwszych kolei na terenie miasta Wisły, a dziś obsługuje zarówno narciarzy zimą, jak i spacerowiczów oraz rowerzystów latem.

Czynna jest nie tylko w zimie ale również w okresie letnim. To ważne, bo nie wszystkie beskidzkie wyciągi działają poza sezonem narciarskim.

Kolej linowa na Stożek Wisła
Wisła
★ 4.7
Kolej linowa na Stożek w Wiśle to prawdziwa perełka Beskidu Śląskiego. Zaledwie 800 metrów wyciągu krzesełkowego przenosi turystów na szczyt, oferując niesamowite widoki i łatwy dostęp do górskich szlaków. To idealne miejsce zarówno dla narciarzy, jak i spacerowiczów, które zachwyca przez cały rok.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • zapierające dech w piersiach panoramy
  • krótki spacer do szczytu
  • schronisko z pysznym jedzeniem
  • trasy narciarskie dla każdego
  • doskonałe dla rowerzystów

Przejazd krzesełkiem przez las i polanę

Kolej linowa ma długość 800 m i różnicę poziomów 240 m. Nie brzmi imponująco w porównaniu z alpejskimi gigantami, ale w Beskidach to wystarczająca wysokość, żeby poczuć zmianę krajobrazu. Wyciąg krzesełkowy prowadzi na północno-wschodnim zboczu Wielskiego Stożka, przez las, który stopniowo ustępuje miejsca polanom.

Podczas jazdy widać dolinę Wisły i okoliczne szczyty. Im wyżej, tym więcej nieba i mniej drzew. U góry można podziwiać przepiękny widok na Beskid Śląski. W dni z dobrą widocznością rozpościera się panorama na Czantorię, Soszów, pasmo Baraniej Góry.

Co dalej po wyjeździe na górę

Góra nazywa się Wielki Stożek i ma 998 m n.p.m. – jest to jeden z najważniejszych szczytów Beskidu Śląskiego. Po dojechaniu krzesełkiem zostaje krótki spacer na sam wierzchołek. Stamtąd widoki sięgają daleko – w dobrą pogodę aż po Tatry.

Pod szczytem znajduje się także jedno z najstarszych schronisk PTTK. Można tam zjeść obiad, napić się herbaty albo zostać na noc i następnego dnia wyruszyć dalej szlakami. Schronisko to punkt wypadowy na inne beskidzkie szczyty w okolicy.

Stożek to doskonały punkt startowy dla dłuższych wędrówek. Polecamy rozwiązanie, jakim jest rozpoczęcie wycieczki na dolnej stacji kolei linowej Soszów, spacer grzbietem górskim przez Cieślara i Mały Stożek na Stożek Wielki i zjazd koleją linową na dół – taka trasa pozwala przejść kilka szczytów bez powrotu tą samą drogą.

Zimą narty, latem rowery

Zimą ośrodek Stożek to stacja narciarska. Oferuje 3 trasy narciarskie: bardzo trudną – czarną, trudną – czerwoną oraz łatwą – niebieską. Ich łączna długość to ok. 1600 metrów. Trasy są nieoświetlone, naśnieżane, więc sezon zależy od pogody i pracy armatek.

Latem kolej nie stoi bezczynnie. Z tej formy transportu korzystają niektórzy turyści wybierający się w dalsze rejony Beskidów oraz pokaźna liczba rowerzystów. W ośrodku Bike Park Stożek będzie możliwość skorzystania z górskich zjazdowych tras rowerowych. Stoki i okoliczne ścieżki stwarzają niezłe warunki dla fanów ekstremalnego kolarstwa, a zwłaszcza downhillu.

To miejsce dla tych, którzy wolą zjechać niż wejść. Rower można wziąć ze sobą na krzesełko i potem gnać w dół.

Dla kogo to miejsce

Kolej na Stożek sprawdzi się u rodzin z dziećmi, które nie dadzą rady na długie górskie marsze. Starsze dzieci bez problemu wsiądą na krzesełko, młodsze – pod opieką rodzica. Na górze czeka łatwy spacer do schroniska i widoki, które nie wymagają wysiłku.

Dobrze sprawdza się też jako punkt wyjścia dla bardziej ambitnych wycieczek. Ktoś, kto chce przejść kawałek Głównego Szlaku Beskidzkiego, ale nie ma ochoty na podejście od podstawy doliny, może zacząć właśnie tutaj.

Rowerzyści downhillowi znajdą tu trasy o różnym stopniu trudności. Nie są to zawodowe bike parki z alpejskim rozmachem, ale dla weekendowej jazdy wystarczy.

Jak dojechać i ile to kosztuje

Dolna stacja kolei znajduje się w Wiśle Głębcach przy ul. Zjazdowej 11. W Wiśle Głębce skręcamy w lewo w dolinę Łabajów. Najwyższy parking ok 250 m od wyciągu. Parking płatny, więc warto mieć drobne.

Z centrum Wisły to kilka kilometrów samochodem. Można też dojechać autobusem – Wisła Głębce ma swoje przystanki.

Przejazd w dwie strony to koszt 25 zł (osoby dorosłe). Ceny mogą się różnić w zależności od sezonu i rodzaju biletu – warto sprawdzić aktualne stawki na stronie ośrodka lub pod numerem telefonu 33 855 32 52.

Kolej linowa czynna w godz 9-17 w sezonie letnim. Zimą godziny mogą się zmieniać w zależności od warunków na stoku. Przed wyjazdem warto zadzwonić albo zajrzeć na stronę www.stozekwisla.pl, żeby sprawdzić, czy wyciąg działa.

Ile czasu zarezerwować

Sam przejazd w górę i w dół to kwestia godziny, może półtorej z krótkim spacerem po szczycie. Jeśli ktoś planuje posiłek w schronisku albo dłuższy spacer grzbietem, warto zarezerwować pół dnia.

Rowerzyści spędzają tu więcej czasu – kilka zjazdów, przerwa na odpoczynek, poprawki trasy. Można zostać na cały dzień.

Zimą czas zależy od tego, jak długo ktoś chce jeździć na nartach. Ośrodek nie jest duży, więc dla wprawnych narciarzy może być za mały na cały dzień, ale dla rodzin z dziećmi – w sam raz.

Stożek to miejsce, które łączy wygodę kolei linowej z autentycznością beskidzkiego szczytu. Nie trzeba się męczyć podejściem, a widoki są takie same jak dla tych, którzy weszli pieszo.

Kontakt z ośrodkiem: email [email protected], telefon 33 855 32 52. Adres: Wisła Głębce, ul. Zjazdowa 11.